Jakiś czas temu pisałem o zmianie wizerunkowej Fiata i o ewolucji jego logo, która zatoczyła koło stanowiąc nowoczesną parafrazę znaku sprzed kilkudziesięciu lat.Zupełnie odmienną, oryginalną drogę ewolucji znaku wybrała marka Adidas. Istotą tej drogi jest jej wymowa odzwierciedlająca filozofię marki.
Adidas nie tylko nawiązuje do przeszłości ale z niej formalnie nie rezygnuje.
Trzy paski stały się tak czytelnym sygnałem ikonograficznym, że w nowej identyfikacji stanowią syntetyczny parasol marki, zaś znaki, które były jej symbolem w przeszłości nadal koegzystują jako destynacje produktowe.
Adidas nie dezawuuje przeszłości na rzecz przyszłości, mówiąc tym samym, że to co stworzył wcześniej ma nadal istotną wartość wpisaną w aktualną ofertę.
Jednocześnie śmiało patrzy w przyszłość kreując nowe wzorce i rozciągając markę na ciągle nowe przestrzenie.
“http://www.adidas.com/com/shared/home.asp
Kategorie: Branding, Adidas, Case Studies, MarkiTEQUILA\Polska Sp. z o.o., siedziba: Poznań, adres: 61-775 Poznan, ul. Wielka 20, Sad Rejonowy w Poznaniu XXI Wydzial Gospodarczy, nr KRS 0000046544, NIP 783-15-24-100, REGON 639691601
Komentarze
Wiesz, kiedy pisałem mój tekst o Adidasie, też się zasatnawiałem nad tą wielością sub-brandów, linii produktowych (?). Rozumiem, że od strony designu to jest ciekawe rozwiązanie, ja mam natomiast wątpliwości na temat tego czy ta mnogość nie wprowadza bałaganu w percepcję tego, czym dla Konsumenta jest Adidas. Marką sportową, kreatorem mody czy modnym ciuchem dla młodych?
Moim zdaniem długoterminowo to błąd i rozmywanie marki. Pewien obcokrajowiec nazwał to kiedyś “bastardyzacją marki \ logotypu”
W moim przekonaniu stanowi to także walor komunikacyjny. Uczytelnia i właściwie adresuje percepcyjnie tak rozciągniętą markę jak Adidas. To raczej wynika z potrzeb „niemieckiego” porządku
Dochodzi tu także kontekst historyczny i rozpoznawalność marki. Duży może więcej.
Jak to się kiedyś mówiło: “duży może więcej spi!@#$%^”
Podam jeszcze dwa przykłady, które dobrze ilustrują tą tezę i pokazują, że może to się dziać z korzyścią dla marki.
Ciężki sprzęt budowlany Caterpillar z pozoru niewiele ma wspólnego z obuwiem młodzieżowym a jednak takie połączenie okazało się sukcesem. Innym przykładem jest SonyEricsson.
a pewnie, że może… i jeszcze może przekierować odpowiedzialność na mniejszego
eeetam, te przykłady sa trochę obok.
Ja jestem fanem książki “22 niezmienne prawa marketingu” gdzie jest świetnie wytłumaczone dlaczego marka musi mieć jednolitą obietnicę.
Pytanie jest proste: czym jest adidas? Ja już teraz nie wiem czy marką którą ubieram kiedy idę na siłownię, czy marką młodej dziewczyny, która biegnie do nocnego klubu? Być może to trochę staroświeciekie rozumienie marki ale ja wierzę, że w dzisiejszym bałąganie ludzie potzrebują jasnego przekazu
a potrzebują i właśnie dlatego powstają sub-brandy
Jako małe post scriptum do dwóch tekstów o Adidasie.
Trwa dyskusja już na sali sądowej co może być znakiem chronionym prawem, a co nie…
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33208,5106095.html
WItam,
Panowie, rozpatrujecie aspekt z czysto marketingowego poziomu. Ale wszyscy wiemy że efektem ma być sprzedaż.
Przez wiele lat faktycznie było tak jak preferuje P. Bartek, każda z marek miała swoja specjalizację i faktycznie klient wiedział że po fitness damski to do reeboka, na siłownie i bieganie to do Adidasa i Nike… itd…
Wymogi rynku wymogły na firmach sportowych zmianę dotychczasowej polityki po fatalnym wejściu na rynek na rynek przez Pumę zgodnie z poprzednimi założeniami i szybkiej na szczęście reorganizacji stawiającej na lifestyle.
Dzisiaj sprzedaż w tym sektorze kształtuje moda a nie technologia produktu, niestety….
Stąd moim skromnym zdaniem, taki a nie inny podział na sub-brandy, i w pełni popieram przekaz i usystematyzowanie tego w formie jaką zaproponował Adidas…
A póki co, bardzo ,,techniczne,, i specjalistyczne buty ma w swojej ofercie np. Asics…Umbro…. tylko czy bez lifestylu uda im się dobić do czołówki firm z tego sektora ???
Pozdrawiam
Ja się generalnie zgadazam z tym co Pani napisała. Tylko…
Przyznam się szczerze, że miotają mną sprzeczne uczucia. Bo z jednej strony presja na wzrost wyników (krótkoterminowa presja charakterystyczna spółek publicznych) powoduje tworzenie rozbudowanych marek parasolowych (mój ulubiony przykład to NIVEA). Zgadzam się, że Adidas posiadający trzy linie sprzedaje więcej niż Adidas ortodoksyjnie sportowy. Pytanie o scenariusz budowy trzech “ortodoksyjnych” brandów. Jest szansa, że każdy z nich byłby bardziej zyskowny (brandy specjalistyczne realizują - z reguły - większą marżę), choć oczywiście jest to bardziej ryzykowne.
Pytanie o ryzyko utraty tych któregoś z obszarów w momencie ataku przez jakiś brand głęboko specjalizowany. To jest oczywiście gdybologia, ale od tego ta strona
Pozdrawiam
Pozwolę sobie jeszcze raz włożyć kij w to mrowisko
Dywersyfikacja marki Adidas jest szczególna i opiera się na jej kontekście historycznym. Mamy tu podział na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. W moim odczuciu jest to bardziej dowód na konsekwencję tej marki, niż na jej rozwodnienie.