Podczas wyjazdu narciarskiego do Kaprun natknąłem się na zaskakujący przykład działania reklamowego, na tyle interesujący, że mam ochotę o nim opowiadać, nie tylko „zawodowo“, ale i prywatnie.
Mam na myśli VOLVO Ice Camp, zrealizowany w kooperacji z marką NOKIA. VOLVO stworzyło na lodowcu Kitzsteinhorn coś na kształt świątyni współczesnego marketingu skrzyżowanej z klubem muzycznym i hotelem.

Na 2.5 tys. m n.p.m., powyżej Alpine Center powstały połączone ze sobą dwa duże igloo, z których jedno, niczym prezbiterum, skrywa najnowszy model XC 70, a drugie stanowi krużganek, gdzie następuje wyciszenie konsumentów, którzy za chwilę dotrą do centrum sanktuarium, w którym znajduje się samochód.

W lodowych ścianach wyryto podświetlane kolorami techno krypty, a na wprost wejścia znajduje się konstrukcja, którą sami twórcy nazwali ice altar, z telewizorem pokazującym migawki z narciarstwa free-ride, czy VOLVO Ocean Race. Z głośników sączy się chill-outowy podkład muzyczny.

Całość ma na tyle spektakularny charakter, że narciarze i (bliżsi memu sercu) snowboardziści zatrzymują się przy VOLOVO XC Ice Camp, zwiedzają wnętrza, robią zdjęcia i rozsyłają je z telefonów komórkowych do przyjaciół. Korzystają również z komputera podłączonego do Internetu. Wokół Ice Camp rozgrywa się szereg aktywności, istnieje również możliwość noclegu w mniejszych igloo otaczających „świątynię” (www.icecamp.at).

Powyższy przykład ilustruje tendencję do organizowania działań nakierowanych na wywołanie efektu WOM i wykreowania wokół marki niezwykłej atmosfery, z nieco mniejszym naciskiem na efekt sprzedażowy. Sądzę, że to dobry sposób na zdobycie uwagi konsumenta, wzmocnienie świadomości i wizerunku uznanych już marek.
Kategorie: Volvo, Marki, DziennikTEQUILA\Polska Sp. z o.o., siedziba: Poznań, adres: 61-775 Poznan, ul. Wielka 20, Sad Rejonowy w Poznaniu XXI Wydzial Gospodarczy, nr KRS 0000046544, NIP 783-15-24-100, REGON 639691601
Komentarze
Witamy, nowego - starego Autora!
Ta cała dziedzina mogłąby miec swoją nazwę - marketing determinstyczny (determinowany pogodą oczywiście :-))
Fajna sprawa, robi wrażenie!
Fantastyczna sprawa. “Czystość” świątyni przypomniała mi mój ulubiony spot Volvo, przedstawiający mężczyznę
z obsesją odkażania wszystkiego wokół siebie (deo-spray’em).
Na widok auta skierował odkażacz w swoją stronę. Zrealizowany bez słów…